Poranne zakupy na lokalnym targu. Wybierasz kapustę, ziemniaki i gdzieś pomiędzy marchewką, a sałatą, ni z gruszki ni z pietruszki, znajdujesz pozornie markowe buty, spodnie, kurtkę i cokolwiek sobie zamarzysz. Idealnie odwzorowany znak towarowy błyszczy zachęcająco w słońcu, design, forma, wszystkie detale są identyczne lub niemalże identyczne z produktem, który widziałeś niedawno w sklepie, tylko o 200 % droższy. Sen czy jednak szara, chińska… tzn. polska rzeczywistość…? Potop podróbek na polskich targach Podróbki markowych produktów zalewają polski rynek. Wydaje się przy tym, że podmioty prowadzące wszelkiego rodzaju targi, lokalne hale targowe i pojedyncze stragany są wyjęte spod […]
Tag: dyrektywa 2004/48
„Chiński Armani” na lokalnym targu
14 września 2016 | Joanna Skrzeczkowska

Więcej